Międzynarodowa współpraca naukowa jest szansą na rozwój, lecz także wyzwaniem związanym z bezpieczeństwem czy autonomią uczelni. Podczas krakowskiego IV Kongresu Umiędzynarodowienia Nauki eksperci, przedstawiciele instytucji publicznych i świata akademickiego rozmawiali o strategii dla polskiej nauki, ryzykach współpracy oraz miejscu Polski w globalnym obiegu wiedzy.
Umiędzynarodowienie nauki przestaje być postrzegane wyłącznie jako symbol otwartości i rozwoju, ale staje się także obszarem strategicznych decyzji dotyczących bezpieczeństwa, autonomii uczelni i pozycji państwa w globalnym obiegu wiedzy. O tym rozmawiali uczestnicy IV Kongresu Umiędzynarodowienia Nauki w Krakowie. Przedstawiciele administracji, środowiska akademickiego i instytucji badawczych zastanawiali się, jak pogodzić potrzebę szerokiej współpracy międzynarodowej z rosnącymi napięciami geopolitycznymi, ryzykiem szpiegostwa naukowego oraz koniecznością ochrony danych i własności intelektualnej. W centrum debaty znalazła się przygotowywana strategia umiędzynarodowienia polskiej nauki do 2035 roku, która ma zwiększyć konkurencyjność uczelni i ich obecność na świecie, ale także wzmocnić odporność społeczną, potencjał gospodarczy i bezpieczeństwo państwa.